<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa madejowe łoże - Swietokrzyskie.org.pl</title>
	<atom:link href="https://swietokrzyskie.org.pl/tag/madejowe-loze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swietokrzyskie.org.pl/tag/madejowe-loze/</link>
	<description>Twój portal o województwie świętokrzyskim</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Nov 2021 14:11:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://swietokrzyskie.org.pl/wp-content/uploads/2022/02/cropped-swietokrzyskie.org_.pl_-1-32x32.jpg</url>
	<title>Archiwa madejowe łoże - Swietokrzyskie.org.pl</title>
	<link>https://swietokrzyskie.org.pl/tag/madejowe-loze/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Legenda o zbóju Madeju</title>
		<link>https://swietokrzyskie.org.pl/legenda-o-zboju-madeju/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Nov 2021 14:05:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[CIEKAWOSTKI]]></category>
		<category><![CDATA[madejowe łoże]]></category>
		<category><![CDATA[zbój madej]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swietokrzyskie.org.pl/?p=546</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legenda o zbóju Madeju &#160; Świętokrzyskie lasy znane były z licznych szlaków kupieckich. Przewożono nimi zarówno ludzi, jak i rozmaite towary. Jednak wraz ze wzrostem popularności tych traktów, pojawili się w ich okolicach także zbójcy, szukający łatwych łupów. Pewnego dnia przejeżdżał tamtędy Walek. Chcąc sprawić niespodziankę brzemiennej żonie Hanusi, postanowił zebrać przy okazji trochę malin. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swietokrzyskie.org.pl/legenda-o-zboju-madeju/">Legenda o zbóju Madeju</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swietokrzyskie.org.pl">Swietokrzyskie.org.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1 class="contentheading" style="text-align: center;"><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 24pt; color: #000000;"><strong>Legenda o zbóju Madeju</strong></span></h1>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Świętokrzyskie lasy</strong> znane były z licznych <strong>szlaków kupieckich</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Przewożono nimi zarówno ludzi, jak i rozmaite towary. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Jednak wraz ze wzrostem popularności tych traktów, pojawili się w ich okolicach także <strong>zbójcy, szukający łatwych łupów</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Pewnego dnia przejeżdżał tamtędy <strong>Walek</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Chcąc sprawić niespodziankę brzemiennej <strong>żonie Hanusi</strong>, postanowił zebrać przy okazji trochę malin. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Chodził od krzaczka do krzaczka, aż w końcu <strong>zabłądził</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Kiedy już odnalazł drogę, okazało się, że jego <strong>wóz ugrzązł w błocie</strong>, i nijak nie można go z niego wydobyć.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Wówczas z &#8222;pomocą&#8221; przybył mu sam <strong>diabeł</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Ten mistrz kłamstwa i krętactwa namówił Walka, aby podpisał <strong>cyrograf</strong>, obiecując:</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">&#8211; W zamian za moją pomoc, nie wezmę twojej duszy, ale coś, co masz w domu, o czym nie wiesz.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Walek nie wyczuł podstępu i podpisał cyrograf</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Diabeł wyciągnął wóz z błota, po czym zniknął z podpisaną umową, a sygnatariusz wrócił do domu.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Jak się okazało, <strong>Walek doczekał się syna</strong> &#8211; <strong>Bolka</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Wówczas </span><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">przypomniał sobie o umowie z diabłem i zrozumiał, że to był cyrograf na syna. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Gorliwie zaczął się latami modlić, z nadzieją, że jego modły umowę z diabłem unieważnią. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Mały Bolko był tak samo pobożny jak jego rodzice, <strong>chodził nawet do szkółki niedzielnej</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Kiedy Bolko podrósł, </span><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">ojciec wyjawił mu swój sekret, błagając syna o wybaczenie. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Odważny młodzian oznajmił, że w takim razie <strong>pójdzie odebrać cyrograf</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Spakował w torbę wodę święconą, kropidło i kredę, po czym ruszył przed siebie.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><span style="font-size: 18pt; color: #000000;"><strong><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif;">Bolko i zbój Madej</span></strong></span></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Podczas wędrówki napotkał na swojej drodze </span><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">olbrzymiego mężczyznę z maczugą w ręku. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">To był <strong>Madej &#8211; zbój nad zbóje</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Nieznajomi wdali się w pogawędkę, w której Bolko opowiedział Madejowi o cyrografie i swoim zamiarze. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Zbój, usłyszawszy, że chłopiec idzie do piekła, poprosił, aby dowiedział się &#8222;przy okazji&#8221; co też diabli szykują dla niego. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Zdawał sobie bowiem sprawę, że świętoszkiem nie był, i miał sporo na sumieniu. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Bolek zgodził się i ruszył w drogę. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Wędrował wiele dni, aż w końcu </span><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>znalazł się u bram piekieł</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Wyjął z torby kropidło, i wrota czeluści same się otworzyły. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><span style="font-size: 18pt; color: #000000;"><strong><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif;">Madejowe łoże w piekle<br />
</span></strong></span></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Młodzian przy pomocy wody święconej zmusił <strong>Lucyfera</strong> do oddania cyrografu. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Kiedy ten dowiedział się, że jeden z jego &#8222;podopiecznych&#8221; nie chce oddać dokumentu, zagroził mu, że pośle go na <strong>madejowe łoże</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Wystraszony czart natychmiast oddał cyrograf. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Bolko pamiętając o obietnicy danej Madejowi, zapytał jeszcze Lucyfera o owo łoże.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Władca piekieł, chcąc przestraszyć młodzieńca, wskazał mu mebel.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Łoże było ogromne, z pasami, klamrami, śrubami, najeżone ostrymi narzędziami</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Od dołu było podgrzewane piekielnym ogniem, a od góry polewane gorącą smołą</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Przerażony Bolko przeżegnał się i czym prędzej uciekł z piekła. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><span style="font-size: 18pt; color: #000000;"><strong><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif;">Zbój Madej kończy ze swoim fachem</span></strong></span></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">W drodze powrotnej Bolko i Madej znów się spotkali. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Młodzieniec nie ma dla zbója dobrych wieści </span><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">&#8211; okrutne katusze ci tam szykują. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Zrozpaczony olbrzym zalał się łzami &#8211; nie chcę tam iść! Ratuj!</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Bolko nakazał Madejowi rozdać zbójeckie zdobycze, potem wsadzić maczugę w ziemię i podlewać ją &#8211; chodząc do strumyka na kolanach</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Miał to robić dopóty, dopóki maczuga nie zakwitnie i nie wyda owoców</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Zbójowi niezbyt się to spodobało, ale kiedy przypomniał sobie o łożu w piekle, postanowił wypełnić polecenie. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Bolko wrócił do domu i dalsze lata poświęcił szlachetnemu życiu. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Jego pobożność i mądrość zaowocowały w końcu  <strong>powołaniem na biskupa</strong>. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 18pt; color: #000000;"><strong>Spotkanie po latach&#8230;</strong></span></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Pewnego dnia wybrał się wraz z kapłanami do jednej z pobliskich parafii. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Gdy jechali przez las, dotarł do nich <strong>niezwykły zapach</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Zaciekawiony Bolko polecił zatrzymać pojazd.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"> Po chwili jeden z kapłanów oznajmił, że to <strong>jabłoń taką woń rozsiewa</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Bolko poszedł ją zobaczyć, i aż westchnął z zachwytu. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Dawno nie widział jabłoni tak obsypanej owocami, że pod ich ciężarem gałęzie uginały się aż do samej ziemi. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Chcąc zerwać jeden z owoców poruszył gałąź i <strong>ujrzał klęczącego starca, który żarliwie się modlił</strong>. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Gdy starzec obrócił się jego stronę, przypomniał sobie znajomą twarz. Madej!<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Bolko wiedział już, że zbój wypełnił swoją pokutę i teraz potrzebuje tylko <strong>spowiedzi</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Madej wzruszył się słowami biskupa, przeżegnał się z pokorą i zaczął wyznawać grzechy. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Kiedy tylko wyznał grzech, jedno jabłko spadało na ziemię</strong>.<br />
</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Tak stało się ze wszystkimi owocami jabłoni. </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4><span style="font-size: 18pt; color: #000000;"><strong><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif;">Legenda o zbóju Madeju z happy endem</span></strong></span></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Gdy Madej dostał rozgrzeszenie, jabłka zamieniły się w motyle, które radośnie latały nad polaną.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Natomiast on sam zamienił się w proch, a zbawiona dusza &#8211; w białego gołębia, który wzbił się prosto do nieba. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Tak zakończyła się historia i legenda o zbóju Madeju, który grasował niegdyś w świętokrzyskich lasach. </span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Po opryszku do dziś pozostała <strong>jaskinia w okolicach Łagowa</strong> &#8211; zwana &#8222;zbójecką&#8221;.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;"><strong>Natomiast</strong> <strong>madejowe łoże to dla nas przestroga przed czynieniem zła</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: book antiqua, palatino, serif; font-size: 14pt; color: #000000;">Sprawdź także, o czym mówi <a href="https://swietokrzyskie.org.pl/legenda-o-zboju-kaku/">legenda o zbóju Kaku</a>.<br />
</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://swietokrzyskie.org.pl/legenda-o-zboju-madeju/">Legenda o zbóju Madeju</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swietokrzyskie.org.pl">Swietokrzyskie.org.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
