Developed by JoomVision.com

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów
Warto zobaczyć Zabytki Huta i osiedle fabryczne w Kielcach-Białogonie

Huta i osiedle fabryczne w Kielcach-Białogonie

Białogon to dawna osada przemysłowa, która w roku 1966 została włączona w administracyjne granice miasta Kielce. Osiedle znajduje się po zachodniej stronie miasta przy trasie nr 762, która jest drogą wylotową z Kielc na Kraków i Katowice. Na terenie osiedla do Bobrzy wpada Sufraganiec i Silnica. Są różne wersje skąd wzięła się nazwa osady. Jedna z legend mówi:

U brzegów rzeki często przystawali podróżni, którzy przybywali z odległych zakątków kraju i świata, przemierzając biegnący tędy szlak kupiecki. Znajdowali tu wytchnienie i pozyskiwali siły potrzebne im do dalszej drogi. Oczom owych wędrowców ukazywało się dziwne zjawisko: oto zza okolicznych drzew i krzewów bardzo często wyłaniało się mnóstwo dziwnych, białych ogonów. Nie wiedząc, że to słońce odbijające się w sierści pracujących w rzece bobrów czyni ich ogony białymi, wielce zdziwieni przybysze okrzyknęli to miejsce jako słynące z białych ogonów. Powstałą tu wkrótce osadę nazwano Białymi Ogonami, następnie Białogonami, aż w końcu po wielu, wielu setkach lat, nazwa przybrała formę Białogon i jako taka właśnie jest nam znana do dzisiaj.

Według innej wersji nazwa ta ma związek z miejscową kulturą rolniczą i stanowi złączenie przymiotnika biały, który określał kolor wapiennego podłoża oraz rzeczownika gon oznaczającego prawdopodobnie przeganianie bydła. Trzecia wersja mówi, że źródłosłów nazwy pochodzi od procesu uzyskiwania srebra z rud miedzi i ołowiu, tzw. „odganiania” (białego) srebra.

Historia Białogonu sięga końca XVI wieku, wtedy to – po wzniesieniu huty miedzi i ołowiu przy ujściu rzeki Silnicy do Bobrzy – powstała tu osada przemysłowa. O lokalizacji huty zdecydowała nie tylko woda dająca napęd maszynom, ale także centralne położenie względem miejsc pozyskiwania kruszców oraz bliskość ośrodka administracyjno-handlowego jakim były Kielce.

Nie wiadomo dokładnie kto i kiedy założył pierwszą hutę. Założycielem mógł być w latach 1595 – 1597 Niemiec Jerzy Winter – dzierżawca Miedzianej Góry. Huty w Kostomłotach i Niewachlowie nie nadążały z przetopem wydobytych rud i potrzebny był nowy większy zakład hutniczy, przede wszystkim do wytopu miedzi, ołowiu i srebra. Drugą prawdopodobną datą powstania huty białogońskiej są lata 1611 – 1622,a założycielami mogli być gwarkowie przybyli z Chęcin – bracia Piotr i Franciszek Konieccy. Obydwie daty są możliwe. Za pierwszą przemawia ordynacja bpa Maciejowskiego z 1601 r. Białogon był wtedy (do 1610 r.) w dzierżawie Jerzego Wintera. Po 1611 roku huta została przebudowana przez Konieckich w nowy duży zakład o 3 piecach do wytopu miedzi. Wykonywano tu odlewy i wyroby kotlarskie, a także pozyskiwano srebro z rud. W 1645 roku w Białogonie pracowało już 6 piecy – 3 do wytopu i 3 do uszlachetniania i przetwarzania miedzi i ołowiu. W pracującej obok kuźnicy oprócz miedzi przekuwano także żelazo. Od 1662 roku dzierżawcą huty był Jan Gibboni – ówczesny potentat przemysłu żelaznego w tych okolicach, właściciel zakładów wielkopiecowych w Bobrzy i Samsonowie, hut miedzi i ołowiu w Kostomłotach i Niewachlowie, a także licznych kuźnic w górnym biegu rzeki Bobrzy. Gibboni będąc właścicielem całego kompleksu zakładów gwareckich, zmienił pierwotny profil zakładu białogońskiego do przerobu surowca do­starczanego z Kostomłotów i Niewachlowa na gotowe wyroby, przede wszyst­kim kule. Lustracja z 1668 roku stwierdza istnienie hamerni do przekuwania łupek miedzi i pieca do ich zagrzewania. W roku 1709 zakład ponownie przejęli na własność biskupi krakowscy, a wzmianki z 1746 roku mówią o hucie jako niczyjej od dłuższego czasu. W 1789 roku zakłady przeszły pod własność rządową.

Po przejęciu dóbr biskupów przez państwo, w latach 1815 – 1820 z inicjatywy Stanisława Staszica wyremontowano stare budynki i wzniesiono nowe, a całość nazwano hutą „Aleksandra”. Pracami kierował radca górniczy Kielc – Franciszek Moritz. W centrum znajdował się główny budynek huty podzielony na 3 części: pośrodku znajdowała się huta srebra, a po bokach huty miedzi i ołowiu. Po bokach budynku głównego ustawiono równolegle do siebie budynki walcowni dzięki czemu pośrodku powstał mały dziedziniec otwarty na osiedle. W zakładzie pracowało 15 pieców oraz mosiędzarnia, walcownia blachy, kotlarnia i hamernia (kuźnia). Napęd wszystkich urządzeń zapewniały 4 koła wodne, które wprawiały w ruch 24 miechy, 6 stąporów kruszących rudę, 3 walcarki i 5 młotów. W 1823 roku pracowało tu 158 osób, a zakład służył również jako warsztat szkolny dla studentów Szkoły Akademiczno-Górniczej. W hucie produkowano blachy kute, wyroby ogólnego użytku i odlewy artystyczne. Wraz z hutą powstało osiedle robotnicze składające się z 30 domów dwu i czterorodzinnych, szkoły i hotelu. W kompozycji osiedla wzorowano się na tzw. „Róży Wersalskiej”, a końcowy układ stanowi 5 promieniście wychodzących spod bramy zakładu ulic.

W 1827 roku huta, z powodu deficytu budżetowego spowodowanego brakiem surowca i kosztownym procesem technologicznym, została zamknięta. W halach uruchomiono „Fabrykę Machin”, głównie parowych, dla innych zakładów. Sprowadzono angielskich inżynierów i mechaników, zamówiono w Manchesterze i Derby nowoczesne obrabiarki. Urządzono w przebudowanych pomieszczeniach kuźnię, stolarnię, modelarnie i dział montażu maszyn. Nieco później, uruchomiono nową walcownię, a w 1834 roku własny żeliwiak. Tak zorganizowana fabryka produkowała seryjnie machiny i kotły parowe, urządzenia do gorzelni i cukrowni, wyposażenie dla walcowni, pudlingarni, do wielkich pieców papierni, tartaków oraz szeroką gamę maszyn rolniczych. W latach 30-tych XIX wieku fabryka zatrudniała około 300 pracowników, a w czasie powstania listopadowego produkowano tu między innymi lufy karabinowe i wiercono lufy armatnie. W roku 1833 obok zakładu przeprowadzono nowoczesną drogę bitą z Warszawy do Krakowa. Pełny rozkwit zakładu przypada na lata 1836 – 1848. Realizowano tu wówczas wiele zamówień rządowych. Białogon dostarczał urządzenia do kanału Augustowskiego i dla warzelni soli w Ciechocinku. Zdobywał sobie też powoli rynki zagraniczne. Z tego okresu, dokładnie z 22 – 23 lipca 1842 roku – pochodzi opis Pawła Podczaszańskiego:

Stanąłem wreszcie w Białogonie, w ziemi obiecanej, w kraju ósmego cudu świata (według powieści ma się rozumieć). […] Obejrzałem dziś zakład, cały dzień w nim przebywałem. Śliczny, bardzo śliczny, wzorowy, tak jak gospodarstwo wzorowe, ale… to nie dla nas. Zbyt wielkie na Królestwo nawet, chociaż mówią, że na robocie i obstalunkach nie zbywa. Zakład białogoński składa się z modelowni, kuźnic ręcznych, odlewni, walcowni i warsztatów mechanicznych. W modelowni zatrudnionych jest do 30 robotników. Co do piękności, gładkości i ilości modelów oraz doboru i rysunku, niech wszystkie Evansa, soleckie, drzewickie, ustąpią. Kuźnic 10 mają, miech wiatraczkowy, kołem wodnym od tokarni poruszany, urządzenia form dętych do miechów jeszcze nie ma. Na przypadek są przy każdym miechy skórzane. Przygotowują różne części machin i narzędzi do zakładu. Gisernia jest bardzo szczupła i nie odpowiada dobroci zakładu. Nie mają dobrej masy do odciskania modelów, przeto odlewy ich są niegładkie. Piec kupolowy […] wydaje zaś przez 12 godzin 50 cent. żelaza. Wiatru dodają 2 miechy cylindrowe, jeden żelazny, a drugi, posiłkujący, drewniany, poruszane kołem wodnym średnicy …stp 10 z żelaza lanym. Skrzynki wodne z blachy. Bardzo lekko idzie. Walcownie są stare i nowe. W starych walce kołem wodnym poruszane mało czynne. Nowe zaś mają 4 pary walców, z tych 2 do blach grubych a 2 do cienkich, mogą być poruszane albo siłą wody, albo siłą machiny parowej 12-konnej, prześlicznej. […] Główną częścią zakładu są warsztaty mechaniczne i ta jest rzeczywiście przewybornie urządzona. Warsztatów tokarskich, heblarni itd. jest do 40.

W 1898 roku zakłady przejął w dzierżawę, a następnie wykupił, inżynier Leon Skibiński. Zmienił on nazwę na „Zakłady Mechaniczne, Odlewnia, Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych”. Wyburzono stary żeliwiak, w miejsce którego uruchomiono dwa większe i nowocześniejsze na koks. Gruntownie przebudowano siłownię. W miejsce koła wodnego zamontowano turbinę wodną, która poruszała główny wał napędowy, a od 1912 roku także prądnicę. Asortyment produkcji poszerzono między innymi o wiertarki, piły taśmowe, dźwigi, windy, nożyce do blach, pompy, piecyki, ogrodzenia, schody i słupy lamp ulicznych. Poważnym odbiorcą słupów do lamp gazowych i elektrycznych była Warszawa. Ale na liście odbiorców wyrobów białogońskich było także wiele miast rosyjskich i Królestwa Polskiego. W czasie II Wojny Światowej wytwarzano tu, w konspiracji, skorupy do granatów, z przeznaczeniem dla ruchu oporu. Po wojnie w 1948 roku fabrykę znacjonalizowano i kontynuowano produkcję o wcześniej ukształtowanym profilu pod nazwą „Zakłady Mechaniczne i Odlewnia Żeliwa”. Z biegiem lat zakład coraz bardziej specjalizował się w produkcji pomp, dla gospodarki komunalnej, przemysłu okrętowego, chemicznego i budownictwa, co przyniosło zmianę nazwy na „Kielecka Fabryka Pomp BIAŁOGON”, pod którą funkcjonuje do dziś.
Część hal fabrycznych i założenie urbanistyczne osiedla fabrycznego są chronione prawnie jako zabytki.

Zwiedzanie obiektu jest utrudnione ze względu na działający tu zakład produkcyjny, jednak po wcześniejszym uzgodnieniu z dyrekcją firmy można zwiedzić część zakładu oraz małą izbę pamięci, w której przechowywane są pamiątki historyczne związane z zakładem. Nie stanowi problemu zwiedzenie zabytkowego układu urbanistycznego osiedla oraz licznych atrakcji się tu znajdujących, np.: zabytkowego kościoła w stylu podhalańskim z początku XX wieku, czy rezerwatu przyrody Biesak-Białogon. Dostępność komunikacyjna osiedla jest bardzo dobra. Kursuje tu kilka linii autobusowych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji oraz jest tu stacja PKP. Przez osiedle przebiega też kilka turystycznych szlaków pieszych i rowerowych. Problemem nie jest również baza noclegowa i gastronomiczna, gdyż duża liczba takich obiektów znajduje się w centrum miasta, do którego można dostać się w ciągu niespełna pół godziny.

 

Opracowano na podstawie:

  • R. Garus, J. Główka, A. Książkiewicz, Zabytki techniki w Kielcach i okolicy, Agencja JP, Kielce 2005 r.
  • H. Kmieć, Technika zbrojeniowa nad rzeką Bobrzą oraz w jej okolicach od XVI do XIX wieku, Kielce 1998 r.
  • B. Krakowiak, M. Skrzypczyński, B. Włodarczyk, Góry Świętokrzyskie oraz Sandomierz, Pascal 2003 r.
  • Pod red. J. Pazdura, Studia z dziejów górnictwa i hutnictwa, Tom I, Zakład im. Ossolińskich, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław 1957 r.
  • Dom Harcerza w Białogonie
  • Wikipedia
  • Kielecka Fabryka Pompa Białogon

 

Google Map

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Warto zobaczyć Zabytki Huta i osiedle fabryczne w Kielcach-Białogonie