Developed by JoomVision.com

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów
Publicystyka Ser szwajcarski w centrum Kielc

Ser szwajcarski w centrum Kielc

Kadzielnia od strony ul. KrakowskiejKadzielnia jest miejscem niezwykłym z wielu powodów. Przewodniki po Górach Świętokrzyskich informują o wzgórzu wznoszącym się w samym centrum miasta na wysokość 295 m n.p.m., będącym gratką dla... miłośników jaskiń. Ale Kadzielnia to również kawał historii kieleckiego przemysłu, wapienniki, dawne wyrobisko i cień holocaustu.

W Polsce produkcja wapna palonego rozpoczęła się na skalę przemysłową w XVIII w. Używano go przede wszystkim jako zaprawy w budownictwie. Wtedy też rozpoczęto eksploatację tworzących Kadzielnię skał wapiennych. Kamieniołom stale rozbudowywano. Znajdował się w dobrach biskupów krakowskich. Nic więc dziwnego, że około 1770 r. znany z otwartego umysłu biskup Kajetan Sołtyk postanowił zbudować tam pierwszy nowoczesny wapiennik, czyli piec do wypalania wapna.

Wzgórze owiane było legendą. Mówiono, że to miejsce dawnego pogańskiego kultu. Opiekował się Kadzielnią kościelny z kieleckiej katedry, który dzierżawił ten teren i ponoć wyganiał z kamieniołomu złe moce za pomocą dymu z kadzidła. Być może stąd właśnie wzięła się nazwa późniejszego wyrobiska. Bardziej prawdopodobna jest jednak inna etymologia: przez całe wieki na Kadzielni rósł gatunek jałowca, tak aromatyczny, że wykorzystywano go do produkcji kadzideł. Tak czy inaczej, jałowiec już nie porasta skał, a Złego nigdy tam nie znaleziono.

Kadzielnia to największe skupisko jaskiń na Kielecczyźnie. Trudno w to uwierzyć, ale jest ich tam aż 26, nic więc  dziwnego, że wnętrze kamieniołomu przypomina gigantyczny ser szwajcarski. Tylko na Skałce Geologów znajdziemy sześć pieczar. Największa to Szczelina Kadzielniańska o długości 180 m. Wszystkie odkryto podczas eksploatacji wapieni. Nie byle jakich, bo górnodewońskich. Zachowały one dla nas niezwykłe okazy: skamieniałości koralowców, stromatoporoidów, trylobitów, i innych zwierząt morskich sprzed 350 mln lat. Nawet niezwykle cennych ryb pancernych.

Dlatego już w 1824 r. powstał pierwszy projekt urządzenia tu parku i ogrodu. Wtedy jednak o paleontologii jeszcze nie słyszano, nic więc dziwnego, że przegrała z przemysłem. A mówiąc kolokwialnie, z żydowskim kapitałem, bo w latach 90. XIX w. kamieniołomy na wzgórzu stały się własnością kieleckiego przedsiębiorcy Judy Ehrlicha. Doprowadził on na Kadzielnię linię kolejową i szybko się na wydobyciu bogacił.

Choć już w 1931 r. z eksploatacji wyłączono szczytowy ostaniec skalny, zwany Skałką Geologów, to produkcja wciąż szła w najlepsze. Był to, mówiąc nawiasem, jeden z największych zakładów w mieście: w 1938 r. w kamieniołomach na Kadzielni zatrudniano około 200 pracowników. Wydobywali skałę wapienną do produkcji nawozów, topnika dla przemysłu hutniczego, wapienia dla przemysłu cukrowniczego i hut szkła. Część urobku przeznaczano na kamień budowlany i tłuczeń dla kolejnictwa, część produkowanego wapna eksportowano.

Ostatni przed II wojną światową dyrektor kopalni Jerzy Ehrlich przeżył holocaust. Z Anglii śledził los swej firmy. Część maszyn wywieźli Niemcy. Po wojnie chciał je odszukać i przejąć, ale okazało się to niemożliwe. Trafiły do radzieckiej strefy okupacyjnej i... wróciły do Kielc. Ale nie do Ehrlichów. W 1949 r. kamieniołomy Kadzielnia upaństwowiono. Eksploatacja kamienia trwała tu do 1962 r., kiedy to utworzono rezerwat przyrody Kadzielnia, obejmujący 0,6 ha dawnego kamieniołomu. W południowej części wzgórza wybudowano amfiteatr na ponad 5 tys. miejsc, który przekazano kielczanom w 1971 r. podczas obchodów IX wieków miasta. Niedawno zastąpił go nowy, jeszcze piękniejszy.

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jeste? w: Start Publicystyka Ser szwajcarski w centrum Kielc