Developed by JoomVision.com

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

Zwyczaje wielkanocne

PierwiosnekWielkanoc kojarzy się nam wszystkim z wiosną, a więc z dłuższymi dniami, ciepłem, powrotem wędrownych ptaków do swoich gniazd, pierwszymi kwiatami – słowem: z budzeniem się przyrody do życia, radością. I słusznie. Choć jest to ruchome święto (nie ma wyznaczonej konkretnej daty, jak np. Boże Narodzenie), to jednak zawsze obchodzimy je w wiosennym okresie, w pierwszą wiosenną niedzielę po pełni księżyca.

Wielkanoc to największe święto chrześcijańskie, które następuje po okresie Wielkiego Postu, a obchodzone na pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa. Tak ważne i radosne święto przeplata się ze smutkiem, powagą, które niosą ze sobą rozważania o Męce Pańskiej, a czerpiące źródło z prasłowiańskich obchodów święta zmarłych (obchodzone niegdyś cztery razy w roku), a przypadających na ten okres. Czas wielkanocny rozpoczyna w Wielkim Tygodniu Palmowa Niedziela.

Wielki Tydzień

Wielki Tydzień to czas, kiedy wszyscy w swoich domach robią wielkie porządki, to czas przygotowania i oczekiwania na Wielką Niedzielę, tak też było w przeszłości. Wierzono wówczas, że wymiata się z domów zimę, a razem z nią wszelkie choroby i zło. Zwracano również uwagę na pogodę, jaka była w Wielkim Tygodniu – wróżyła ona pogodę na przyszłość. I tak: pogoda w Wielką Środę przepowiadała wiosnę, zaś w Wielki Czwartek – lato. Jeśli ktoś chciał poznać pogodę, jaka będzie podczas żniw lub w wykopki, musiał obserwować pogodę w Wielki Piątek. Zimę przepowiadała pogoda w Wielką Sobotę.

W Wielkim Tygodniu, w przeszłości, magiczną moc – oprócz palmy wielkanocnej – przypisywano wodzie. Przyniesiona z kościoła w Wielką Sobotę, woda święcona miała wtedy szczególne znaczeni. Kropiono nią pokarmy, domy i ich mieszkańców, zwierzęta wierzono, że chorych uzdrowi, a noworodkom i młodym małżonkom przyniesie radość oraz życie w szczęściu i miłości.

Jeszcze do niedawna wierzono, że kto w Wielki Czwartek lub w Wielki Piątek wykąpie się w rzece lub w jeziorze, tego woda ochroni przed złem, a skóra zachowa młodość i urodę. Nie tylko woda miała w przeszłości magiczne znaczenie w Wielkim Tygodniu. Zwracano również baczną uwagę na ogień. Nie rozpalano go w piecu w Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Czy to znaczy, że nie jedzono wówczas niczego? Skądże – przygotowano wcześniej proste potrawy, aby w tych dniach, mimo postu, nikt nie był głodny. Nasi przodkowie wierzyli, że ogień daje nie tylko ciepło, ale również odgania wszelkie złe. W Wielka Środę rozpalano na granicy wsi siedem ognisk, które miały chronić wieś przed pożarem i nieszczęściem. Gdy te ogniska dogasały, gospodarze zanosili do swoich domów palące się jeszcze drewno i rozpalali nim ogień w piecach, co było symbolem odrodzeni i miało chronić gospodarstwo przed złymi mocami.

W Polsce południowej w Wielką Środę wykonywano ze słomy i szmat kukłę, która była niezbędnym rekwizytem w obrzędzie zwanym „wypędzaniem Judasza”. Kukłę zrzucano z wieży kościoła, wieziono do gospody, okładano kijami, po czym topiono lub palono, co było symbolem zemsty na Judaszu za jego zdradę i jednocześnie pożegnaniem zimy. Te wszystkie wierzenia związane z ogniem i wodą oraz opisane wyżej rytuały sięgają czasów pogańskich. Dziś mało się o nich mówi, mało kto o nich wie. Stanowią ciekawostkę z zamierzchłych czasów i tak należy je traktować.

Palmy wielkanocne

Najbardziej popularne w Polsce palmy wykonywane są z wierzbowych gałązek z baziami (kotkami). W przeszłości były to również gałązki leszczyny, jałowca, winorośli czy cisu, jednak zawsze pięknie przystrojone kolorowymi wstążkami lub sznurkami. Według legend i starosłowiańskich wierzeń, wierzba zapewniała zdrowie, płodność i bogactwo. Inne gałązki pochodziły z drzew, które – zgodnie z legendą – jednoczyły się z Chrystusowym bólem i pogrążały w żalu po Jego śmierci. Zgodnie z ową legendą jedynym niewzruszonym drzewem była topola, która za brak wzniosłych uczuć została skazana na wieczne drżenie (osika). Z tego względu dziś nie spotkamy w wielkanocnych palmach gałązek topoli, choć obecnie wiązane są z przeróżnych roślin.

Kształt i rozmiar wielkanocnych palm nigdy nie był ograniczony przez wierzenia czy przesądy, wręcz przeciwnie. Zwyczaj poświęcania palm został wprowadzony do liturgii w XI wieku. W przeszłości najbardziej popularne i najbardziej cenione były palmy wierzbowe ze srebrnymi kotkami. Wierzono, że poświęcona palma nabywa magicznej mocy i będzie chronić rodzinę, dobytek i całe gospodarstwo przed wszelkimi nieszczęściami. 

Magiczne działanie palmy, szczególnie wierzbowej, wiązało się także ze zdrowiem. Wierzono, że połknięte kotki pochodzące z poświęconej palmy, uchronią przed chorobami gardła, płuc i suchotami. Chorych okadzano dymem z palmy – dla wzmocnienia i uzdrowienia. Kiedy poświęconą palmę wbito w ziemię, na polu, było wówczas pewne, że będzie chronić rośliny przed szkodnikami i zapewni urodzaj. Gdy zaś stawiano ją przy kominie lub w oknie podczas burzy – miała zapewnić domowi bezpieczeństwo odwracając pioruny.

Starym zwyczajem związanym z Niedzielą Palmową jest chłostanie się palmami. Niegdyś już po Mszy Świętej uderzano się nimi nawzajem, życząc sobie zdrowia, urodzaju i bogactwa. Przekazywano sobie nawzajem magiczną moc palmy. Wierzono, że dziewczętom uderzenia takie dodadzą urody, zaś chłopcom – odwagi i siły. Młodzieńcy często smagali palmami zbyt mocno, wołając przy tym „Nie ja biję – palma bije” lub „Późno kładź się – wcześnie wstawaj”.

Po powrocie do domu poświęconą palmę zatykano za obraz przedstawiający świętych. Tkwiła tam do kolejnej Wielkanocy, chroniąc dom przed wszelki, złem. Poświęcone witki strzegły również stodoły, stajnie, ule. Wypędzano nimi bydło na pierwszy wiosenny wypas i wierzono, że dadzą wtedy więcej mleka.

Czym jest śmigus, a czym dyngus?

Śmigus (szmaguster) to nic innego jak śmiganie lub raczej smaganie. Chłopcy często witkami leszczyny czy brzozy smagali dziewczęta. W Niedzielę Palmową szykowali się do tego zwyczaju, zrywając wspomniane gałązki i przez tydzień moczyli je w wodzie. Czasem zrywali też jałowiec i suszyli go, by jego gałęzie bardziej kłuły. Chodzili z nimi od domu do domu i za zgodą rodziny lub podstępem smagali nimi dziewczęta po nogach. Trwało to dopóki dziewczyna się nie uwolniła lub wykupiła. Czasem pomagała jej w wykupie matka. Ciekawe jest to, że owe biczowanie, choć było bolesne, nie było odbierane przez panny jako zniewaga, dowód braku sympatii – przeciwnie – uważano to za formę adoracji. Dziewczyna, która ani razu nie dostała witką często sama sobie smagała rózga nogi, by nie uznano jej za dziewczynę nie mającą powodzenia.

Zwyczaj ten nazwano wielkanocnym trąceniem lub rózgowaniem. Zachował się przez długie lata na pamiątkę cierpienia Chrystusa.

Symbole Wielkiej Nocy

Jajko - jego symbolika jest bardzo bogata, czasem nawet ze sobą sprzeczna. Dawniej uważano je za symbol odradzającego się życia, zmartwychwstania, bywało także symbolem wszelkiego początku, wiosny, gniazda, a tym samym domu i poczucia bezpieczeństwa, choć jednocześnie symbolizowało niewolę i więzienie. Wielkanoc słynie z pomalowanych jajek, zw. m.in. pisankami. Przez wieki jajko uważano za siłę, która przeciwdziała złu. Wkładano je niegdyś nawet do grobów. Służyło za „kamień węgielny” przy budowie miast czy budowli (Kościół Mariacki).

Paschał - to nic innego jak wielkanocna świeca, na której przymocowany jest krzyż z wosku. U góry krzyża jest litera alfa, zaś po przeciwnej stronie, na dole – omega. Są to pierwsza i ostatnia litera greckiego alfabetu. Przypominają o tym, że Chrystus jest początkiem i końcem wszystkich czasów. Na czterech polach wokół krzyża umieszczony jest rok, w którym odbywa się święto. Na wszystkich końcach krzyża znajdują się czerwone gwoździe przypominające o ranach Chrystusa, a ranie w jego boku przypomina piąty gwóźdź umieszczony na przecięciu ramion krzyża.

Zając - to sympatyczne zwierzę pojawiło się już w Biblii, jednak połączenie zająca z pisanką nastąpiło dużo później bo dopiero pod koniec XVII wieku. Wizerunek wielkanocnego zająca rozpowszechnił się w XVIII w. dzięki kartom pocztowym. Umieszczano go jako symbol nadejścia wiosny.

Baranek - według żydowskiego zwyczaju baranek wielkanocny był w ofierze, aby odkupić ludzkie grzechy. Jezus umarł na krzyżu, odkupując grzechy wszystkich ludzi. Podobieństwo między losem żydowskiego baranka i Jezusa jest tak duże, że Baranek stał się symbolem ukrzyżowanego Jezusa.

Pisanki - zwyczaj malowania jajek jest jednym z najstarszych zwyczajów wielkanocnych. W Polsce jego ślady znaleziono w X w. Zmieniały się tylko sposoby malowania – i tak jest do dziś. W przeszłości malowaniem jaj zajmowały się wyłącznie kobiety. Jedynym warunkiem była ich niewinność. Takie kobiety zamykały się w pomieszczeniu i przy śpiewach, opowieściach malowały pisanki. Do tego pomieszczenia mężczyzna nie mógł nawet zajrzeć, bo mógł „rzucić urok”. Gdy celowo lub przypadkiem mężczyzna zajrzał do tego pomieszczenia, kobiety natychmiast go wypędzały i rzucały za siebie odrobinę soli, odwracając ewentualny urok rzucony przez intruza. Malowane na pisankach wzory miały odstraszać zło lub też zapowiadać wszelką pomyślność. Dawniej pisanki malowano w naturalnych barwnikach. Wywar z żytniej oziminy dawał kolor zielony, z łupin cebulki – brązowy i odcienie czerwieni, z wygotowanych olchowych szyszek lub z kory dębu – czarny, zaś żółty – z suszonych kwiatów jaskrów. Do barwienia jaj używano także atramentu, farbki do bielizny, kawy i cynamonu. Barwy pisanek miały również swoja symbolikę. I tak: kolor fioletowy lub niebieski oznaczał koniec żałoby wielkopostnej, różowe i zielone – radość ze Zmartwychwstania Chrystusa, a czerwone – przelaną krew Chrystusa. Różnie wyglądały pisanki (i wyglądają) w różnych regionach Polski. Kruszonki (kraszanki, malowanki, byczki, ałunki, hałunki) to jajka w jednym kolorze, bez wzoru. Pisanki (piski) – jajka pomalowane gładko na jeden kolor lub kilka z białym wzorem.

Najstarszą techniką zdobienia jaj jest technika batikowa. Wzór nanoszony był za pomocą narzędzia z małym lejkiem wykonanym z blaszki, osadzonym na patyku lub szpilką – nanoszono w ten sposób wosk. Wzory były wykonywane przez ich wyskrobywanie lub wypalanie kwasem (z kiszonej kapusty, później kwasem solnym).

Jajka były (i są) oklejane kolorowymi wycinankami z papieru, tkaniną, a nawet rdzeniem z sitowia. Tak pięknie ozdobione jajka stawały się podarunkiem wielkanocnym.

Panna dawała pisankę czerwoną kawalerowi bliskiemu sercu, zaś żółtą, a nawet jajko surowe temu, który był natrętny. 

Poza tym pisanki wręczano chłopcom, gdy chodzili „po dyngusie”. Ofiarowywano je najbliższym w dowód sympatii i serdecznych uczuć. Z pisankami związane były również wróżby. Gdy zakochani wzajemnie obdarowywali się pisankami – zapowiadało im to udany związek i potomstwo. Gdy chłopiec chciał pocałować pannę – mógł to zrobić bezkarnie wręczając jej pisankę w wielkanocną niedzielę. Gdy panna chciała rozbudzić w kawalerze płomienne uczucia, pocierała ciało jajkiem pomalowanym na czerwono (tę część, którą chciała go oczarować pocierała najmocniej). Po tej czynności tłukła jajko i przelewała z jednej połówki do drugiej nad brzozowym krzyżem ułożonym z patyczków. Następnie skorupkę należało utrzeć na proszek i dodać chłopcu do potrawy. Pisanki były również rekwizytem w wielkanocnych zabawach.

Symbolika „święconego”

Chleb - symbol ciała Chrystusa. Chleb jest także symbolem dobrobytu i pomyślności. Dawniej, gdy gospodarze piekli na Wielkanoc chleb w wielu gatunkach, do koszyka wkładali po kromce z każdego rodzaju.

Jajko - symbol odradzającego się życia i pomyślności.

Wędlina - symbol dostatku. Wierzono, że poświęcona przyniesie zdrowie i płodność.

Chrzan - to od wieków symbol siły. Włożony do koszyka miał wspomagać magiczną siłą święconych pokarmów.

Ser - ponieważ wyrabiany jest z mleka krów, kóz i owiec, symbolizuje rozwój stada zwierząt gospodarskich.

Sól - symbol prawdy, oczyszczenia. W przeszłości wierzono, że odstrasza wszelkie zło.

Ciasto - do koszyka wkładana jest najczęściej wielkanocna baba, własnoręcznie wykonana. To symbol doskonałości i wszelkich umiejętności.


Opracowano na podstawie książki Doroty Skwark Wielkanocne zwyczaje, Wydawnictwo Jedność, Kielce

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Legendy i zwyczaje Zwyczaje i tradycje Zwyczaje wielkanocne