Developed by JoomVision.com

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów

swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów swietokrzyskie.org.pl - serwis dla turystów
Legendy i zwyczaje Ciekawostki Czarownica czy Baba-Jaga?

Czarownica czy Baba-Jaga?

CzarownicaNikt nie zaprzeczy, że Ziemia Świętokrzyska od wieków owiana jest legendami, w których prym wiedzie czarownica. Maskotką naszego regionu jest natomiast Baba-Jaga. Powstaje więc pytanie: czy czarownica i Baba-Jaga czymś się od siebie różnią? W dzisiejszym języku potocznym raczej nie. Obie „panie” kojarzą się ze złośliwą lub brzydką kobietą, wiedźmą, jędzą. A jak to było w przeszłości? Przyjrzyjmy się bliżej obu tym postaciom.

 
Aby rozpocząć nasze rozważania musimy cofnąć się do czasów przedchrześcijańskich, kiedy to kobiety zbierały zioła i zajmowały się znachorstwem. Ten sposób leczenia, szczególnie gdy miał skutek pozytywny, w tamtych czasach był czymś niepojętym. Nie znano wtedy pojęcia„medycyna ludowa”, więc tenniewytłumaczalny sposóbprzywracania ludziom zdrowia, a nawet życia trzeba było jakoś wytłumaczyć. Podejrzewanowięc te kobiety o kontakty z siłami „nieczystymi” i nie koniecznie z diabłem. Tajemnica, która otulała znachorki, tworzyła obraz kobiety niebezpiecznej, czyli jędzy, jagi. Na dodatek ówczesne znachorki były w dużej części kobietami dojrzałymi, a nawet mocno dojrzałymi. Kobieta w słusznym wieku nie jest już tak urodna jak młoda, choć z pewnością ma swój urok, ale wtedy często nazywano takie kobiety „babami”. I tak właśnie powstał ludowy obrazstarej znachorki, czyliBaby-Jagi.
 
Z biegiem czasu obraz wspomnianej Baby-Jagi zmienił się całkowicie. W dużej mierze było to zasługą Zachodu, kiedy powszechne stały się procesy o czary. W Polsce moda na podobne domniemania sięgnęła zenitu w XVI-XVIII w. Czarownicą zaczęto nazywać wówczas nie tylko kobietę starą, brzydką, ale i upośledzoną, która wzbudzała strach lub obrzydzenie. Tak też nazywano kobiety mało towarzyskie, złośliwe, zawistne, nie lubiane przez otoczenie, żyjące w osamotnieniu. Z czasem miano to zyskiwały także  młode, piękne kobiety. Bez względu na to czy prowadziły one lubieżny tryb życia czy też nie, mężczyźni tracili dla nich głowę. Takie kobiety mogły być zamężne, a nawet pracować u księży jako gospodynie – jeśli ich uroda odbierała mężczyznom rozum, zostawały czarownicami. Uznawano, że taka  kobieta rzuciła urok, czyli ma ponadludzkie możliwości,  i to zapewne dzięki kontaktom z diabłem.
 
Czarownice różniły się między sobą. Jak zauważył Julian Tuwim:
 
„Czarownice w czarach swych rozmaicie się obierają. Zaczym wiedzieć potrzeba, iż jako trojakie są czarownice, to jest: szkodzące a ratować nie mogące; drugie, które ratować mogą, ale z jakiejś osobliwej z szatanem umowy nie szkodzą; trzecie, które i szkodzą i ratować mogą (…).”  
 
Skoro czarownica była nietypową kobietą, więc powinna wyróżniać się także sposobem przemieszczania. Znane już wtedy były antyczne podania o kobietach, które zjadłszy noworodka przemieniały się w latające strzygi. Nocne wędrówki uprawiały również kobiety starożytnego Rzymu wraz z boginią Dianą. Mitologia germańska również miała swoje „latające kobiety”. Nadprzyrodzoną moc przemieszczania się przypisano więc także czarownicom. Z początku czarownice latały na osobliwych zwierzętach, które z czasem  zamieniono na laski, kije, szable, łopaty, ożogi i miotły. W zależności z jakiego kraju  pochodziła czarownica, taki miała atrybut – ze swoją tradycją i symboliką.
 
Kazimierz W. Wójcicki tak podsumował środki transportu czarownic:
 
„Czarownice ruskie lecą w stępie, żmudzkie latają na miotłach, litewskie na łopatach, polskie na ożogach, miotłach; dosiadywały kozły, siadały w niecki, by w pojazd wygodny.”
 
Dzięki tym środkom transportu czarownice mogły wędrować nocą na sabaty. Tak wyglądała odbywająca przez wieki przemiana Baby-Jagi, czyli niosącej pomoc znachorki w czarownicę na miotle. Dziś obraz obu „pań” zupełnie się wymieszał.
 
Pierwszego wizerunkunaszej świętokrzyskiej czarownicy można się dopatrzeć po II wojnie światowej, a rozwoju w latach 60. ubiegłego wieku. Naszą czarownicę na miotle (miotła - symbol oczyszczania i wypędzania) ubrano wtedy w pasiastą zapaskę, charakterystyczną dla folkloru Gór Świętokrzyskich. Tak ubrana czarownica stała się symbolem regionu, który pojawiał się na drukach, wydawnictwach, okolicznościowych stemplach czy w lokalnych przedsiębiorstwach. W dużej mierze do wyglądu świętokrzyskiej Baby-Jagi przyczynili się nie tylko twórcy ludowi, artyści, ale i harcerze oraz turyści.
 
„Dzięki swemu wybitnie dekoracyjnemu charakterowi, [szczyty] stały się natchnieniem dla pieśni i baśni ludowej. Bowiem gdzież mogły pojawić się klechdy o czarownicach, południcach i zaklętych pałacach jak nie na gołoborzu Łysicy, gdzie zwały kamieni, z ponuro sterczącymi kikutami jodeł, strąconych przez pioruny, świecą tajemniczo w blasku księżyca?”.
 
Obecna Baba-Jaga na miotle dumnie reprezentuje nasz region. Bez względu na przeszłość swoich  poprzedniczek – znachorki i czarownicy - stała się sympatycznym symbolem promującym województwo świętokrzyskie.
 
Opracowano na podstawie:
www.lysagora.republika.pl
www.sabatczarownic.pl
www.diabel.pl/czarownice-wiedźmy/
www.strefatajemnic.onet.pl
www.magivanga.wordpress.com

Prawa autorskie

Logo serwisuWszelkie prawa do zamieszczanych w serwisie zdjęć i tekstów należą do ich autorów. Wykorzystanie do celów druku i kopiowanie na inne strony internetowe zdjęć i tekstów zamieszczonych w serwisie możliwe jest jedynie po otrzymaniu pisemnej zgody autora.

Kontakt z serwisem

Chcesz skontaktować się z autorem tekstu, masz swoją ciekawą propozycję, która może wzbogacić serwis swietokrzyskie.org.pl lub zauważyłeś gdzieś błąd w tekście? Daj nam o tym znać. Na Wasze maile postaramy się odpowiedzieć jak to tylko będzie możliwe, jednak w terminie nie dłuższym niż 24 godziny.

kontakt@swietokrzyskie.org.pl

Jesteś w: Start Legendy i zwyczaje Ciekawostki Czarownica czy Baba-Jaga?